#dziekizawczoraj
Czas minął szybko, stanowczo za szybko, jednakże każdy się dobrze bawił w doborowym 18. osobowym towarzystwie. ;-)

Poolcamp #9 był pierwszym meetingiem, na którym graliśmy poza bilardem w kręgle – spotkało się to z różnymi opiniami na ten temat ze strony uczestników, którzy zauważyli skutki uboczne po powrocie do domu (np. ^pawelkrefta & ^maxik). Mimo to uważam wczorajszy Poolcamp #9 za udany. Nowością było to, że przybyła na spotkanie ekipa z redakcji trójmiejskiej MMki. ;-)
Wyciągnąłem wnioski na przyszłość po organizacji tego campa – oprócz rezerwacji U7, tudzież innego klubu bilardowego wypadałoby zamówić także miejsce w jakiejś knajpie – jeszcze na początku, gdy nas było ~7 stałych bywalców to większych problemów ze znalezieniem miejsca nie było – zupełnie inaczej to wygląda w przypadku 18. osób. ;-)
Dzięki wszystkim za przybycie i do zobaczenia ponownie!
Update: Pojawił się pierwszy artykuł o naszych spotkaniach, na MMTrójmiasto! Pozdrowienia dla redakcji. :-)

Ogólnie kręgle to bardzo fajna zabawa :) Żeby nie było, że jestem przeciwny. Czekam na kolejny poolcamp i dzięki za wczoraj.
Co to ja mówiłem Ci kilka dni przed Poolcampem?
“Pamiętaj żeby tym razem zrobić wcześniej rezerwację w jakiejś knajpie. Jeśli chcemy iść do tego Rootera po wszystkim, to najpóźniej o tej 17:00 przedzwoń do nich spod U7 żebyśmy znowu się nie zdziwili…”
Na pewno też będzie trzeba następnym razem wziąć 2h bilardu – przy takiej liczbie osób, godzinka to zdecydowanie za mało. Jeśli chodzi o kręgle, to jestem na tak – chociaż tym razem mi wyjątkowo nie szło, wszystkie rynny były moje… A marudzenie na bolące gnaty olać – trzeba się więcej ruszać i tyle ;)
I nigdy więcej tyle jedzenia…
No i oczywiście wielkie dzięki dla ekipy z MMTrójmiasto.pl za przybycie, wspólną grę i patronat medialny ;) Ze zniecierpliwieniem (i pewnymi obawami…) czekam na film… :)
Ja również powiem #dzięki_za_wczoraj. :) Bawiłem się świetnie; Tomasz, dzięki za nocleg :)
@Klisiu: mam nadzieję, że zbierzesz tu wszystkie linki do galerii i filmów :)
Fajnie było, choć bilard mi wyjątkowo nie szedł. Kręgle w sumie też, ale przynajmniej było śmiesznie :) Po strawie w Roosterze jedzenie tknąłem dopiero po południu :D Czekam na foty i materiał filmowy…
Pozdro dla ekipy z W-wy, Poznania, no i dla MMT.
#dziekizawczoraj
Impreza przednia :)
Żałuję, że co niektórzy się szybko zmyli, ale mam nadzieję że następnym razem afterek będzie bardziej oblegany ;)
Pozdrowienia i podziękowania dla wszystkich ;)
[...] Oficjalną stroną PoolCamp.pl gdzie można przeczytać wpis z podziękowaniem za ostatnie spotkanie [...]
[...] oficjalny wpis z podsumowaniem [...]
@HaRy: chyba nie byliśmy w targecie Patio… Przepędziłem za to Wawę i Poznań po plaży Jelitkowo-Brzeźne, więc w domu wylądowaliśmy ostatecznie po 2 w nocy.
Dorzuciłem zdjęcia: http://tomasz.topa.pl/poolcamp-9-za-nami-relacja-foto-video.html
Na MM Trójmiasto zrobili błąd ;) Napisali, że było 7. spotkanie, a tymczasem to poolcamp #9. Dajcie im znać.
@Maxik oni nie gryzą … sam mogłeś to zrobić ;)
#dzieki_za_wczoraj :) Klisiu jak chcesz to wideo możesz tutaj wrzucić :)
Niniejszym sie zglaszam, oprocz wpisu na goldenline. Jesli ktos chce przenocowac, mam dwie kanapy w osobnych pokojach, ale spiwor trza zabrac, nie mam magla chwilowo :P
pozdrawiam
ps na goldenline ni ma linku do poolcamp.pl no niby takie oczywiste jaki jest URL strony ;P